Paulina I Patryk | Hotel Otomin

Posted on

Ślub cywilny na pomoście

Ślub Pauliny i Patryka, spędzał nam sen z powiek przez wiele tygodni. Dlaczego ? Bo był na pomoście i to takim długim a nawet i jak się potem okazało – deczko chwiejnym. Czasami mamy tak, że poza ekranikiem i tym co w nim jest zapominamy o całym świecie, liczy się tylko kadr. Nie trzeba chyba wyjaśniać czym to grozi gdy biegniesz tyłem z okiem przyklejonym do wizjera. Na szczęście nikt nigdzie nie wpadł a serce zabiło nam szybciej tylko, kiedy Patryk wraz z całą świtą drużbantów schodzili na pomost w rytm AC/CD – Shoot To Thrill.

Wesele w namiocie nad jeziorem Otomin

Nie wiemy jak u Was, ale akweny wodne zawsze mają w sobie coś takiego co przyciąga. Często jeździmy poleżeć nad wodą albo pospacerować. Jest ona też prawie nieodłącznym elementem naszych zdjęć. Sala weselna, a tak właściwie to namiot nad jeziorem w dodatku z tarasem, który ma widok na wodę i las to uczta dla zmysłów. Wszystko to znaleźć można w Otominie.

Sesja ślubna w starej kamienicy

Paulina i Patryk mieli wyjątkowo atrakcyjne dekoracje ślubne. Koniecznie chcieliśmy przemycić je do naszej sesji plenerowej. Mimo, że kochamy zieleń to liście Monstery raczej nie będą współgrać z florą polskich lasów. Dlatego też tym razem musieliśmy postawić na minimalistyczne tło. Wymyśliliśmy sobie starą, pustą kamienicę, a jej obdrapane tapety z lat siedemdziesiątych idealnie wpasowały się w stroje naszej pary. Jak wyszło zobaczcie sami!