Ania i Igor

Byliśmy na pustyni!

No dobra… może technicznie nie była to pustynia, ale jeśli do pierwszej w nocy machacie odkurzaczem w tę i z powrotem starając się usunąć piasek z najciaśniejszych nawet miejsc i zakamarków torby i sprzętu to wiedzcie że było go dużo. Więcej piasku na oczy nie widzieliśmy

Na wydmy zabrali nas Ania i Igor którzy specjalnie na sesję przyjechali aż z Warki. Pewnie zastanawiacie czemu nie ma tam ludzi. Bo wydmy zarezerwowaliśmy sobie na wyłączność… ha !