Agnieszka I Piotr | Sesja Narzeczeńska Nad Morzem

Posted on

Sesja Narzeczeńska na Wyspie Sobieszewskiej

W dzisiejszych czasach to chyba żaden sekret, że dobre światło to połowa sukcesu sesji fotograficznej. W wielkim skrócie dobre światło to takie nie za ostre, świecące od boku i jeszcze najlepiej ciepłe. Może być to wschód, a jeszcze lepiej zachód, który następuje w różnych miejscach i porach w zależności położenia naszej planety względem słońca. Pod tym względem warto nam zaufać. Przed sesją patrzymy w gwiazdy, nasłuchujemy skąd wieje wiatr i stawiamy tarota. Dzięki tym rytuałom jesteśmy w stanie z dokładnością wyliczyć gdzie i kiedy takie wydarzenie nastąpi.

Sesja o zachodzie słońca nad morzem

Polskie morze bywa zdradzieckie. Szczególnie dla fotografów, którzy chcą załapać się na romantyczne zdjęcia. Wynika to z naszego nietypowego położenia względem zachodu. W Trójmieście będąc nad morzem, aby uświadczyć słońce nad taflą wody trzeba wstać wcześnie rano, gdyż widać tylko wschód. Wieczorami słońce zachodzi od strony lądu i bardzo szybko chowa się za linią drzew. Należy więc udać się na wschód, np na Wyspę Sobieszewską – tam można cieszyć się ciepłym blaskiem podświetlającym wodę na złoto!