Monika i Dominik | L’ Entre Villes Sopot

Posted on

Ślub w kościele św. Bernarda w Sopocie

Kościół świętego Bernarda w Sopocie robi na nas wrażenie za każdym razem, mimo że nie jeden kościół już widzieliśmy. Z głównej i zatłoczonej ulicy wykonuje się zaledwie dwa niepozorne skręty, wjeżdża się w wąską uliczkę (którą za pierwszym razem szukaliśmy dobre 10 minut) i jesteś zupełnie w innym miejscu. Duża góreczka, lasek a między nim kościół, biały, dość nowoczesny. Ale to co zachwyca najbardziej znajduje się w środku, a jest to widok bardzo niespotykany. Ołtarz jest kompletnie przeszklony a w tle, za szybą znajduje się ściana zieleni. Więc nie dość, że mamy do dyspozycji piękne tło wygenerowana przez samą matkę naturę, to jeszcze mamy ogromną ilość wpadającego światło, co dla nas jest wielkim atutem!

Wesele w restauracji L’ Entre Villes

Lubimy wszystkie urozmaicenia, szczególnie jeśli chodzi o nietypowy wybór miejsca na wesele. Kameralna impreza na pewno daje możliwość większej elastyczności, bo mamy mniejszą ilość ludzi do upchnięcia i można to zrobić w bardzo ciekawych miejscach. Jednym z nich na pewno jest restauracja L’Entre Villes. Mieści się w ponad 100-letniej, odrestaurowanej willi w Sopocie. Przepiękne wnętrza, doskonałe dania, obsługa na najwyższym poziomie no i tu również wszelkiej maści przeszklenia wpuszczające masę światła.

Nadmorska sesja plenerowa o wschodzie słońca

Monikę i Dominika spotkaliśmy już wcześniej na ich sesji narzeczeńskiej, było wtedy dość chłodno, więc sesję zrobiliśmy w pomieszczeniu i to bardzo, bardzo ciasnym. Można ją zobaczyć na naszej stronie. Tym razem zapragnęli trochę więcej rozmachu, więc mamy pełen zestaw plenerowicza; wschód słońca, morze i klif.