Natalia i Błażej | Spontaniczna sesja w stoczni

Posted on

Sesja w Stoczni Gdańskiej

Ta sesja utwierdziła nas w przekonaniu, że nie wszystko musi być zaplanowane od a do z, a wszelkiego rodzaju ograniczenia smyrają tylko mocniej nasze partie mózgu odpowiedzialne za kreatywność. Stocznia Gdańska – a właściwie jej najbardziej rozpoznawalne i uczęszczane elementy są aktualnie „off limit” – to znaczy, że każdy fotograf z sprzętem lepszym niż telefon zostanie kulturalnie wyproszony. Nie wiemy dlaczego (bo byliśmy tam w tym sezonie kilka razy) i dopiero tak właściwie zaczynaliśmy odkrywać i to co ma do zaoferowania.

Na przypale albo wcale!

Tak właśnie było z Natalią i Błażejem, których widzicie na załączonych obrazkach. Dlatego też musieliśmy działać spontanicznie. Punkt pierwszy – iść na lody , a potem w stronę słońca! I tak też spacerując i nie zatrzymując się w żadnym miejscu dłużej niż 5 minut powstały te cudowne obrazki. Wszystko oczywiście udało się, dzięki ultra pozytywnemu nastawieniu i otwartości tych dwojga!